Magazyn Proseed dodatek e-commerce

Jeżeli jeszcze nie spotkaliście się z tym internetowym magazynem to z przyjemnością daje Wam taką okazję ;). Proseed to magazyn wydawany w wersji elektronicznej skierowany przede wszystkim do przedsiębiorców i startupowców. Co najważniejsze magazyn dostępny jest całkowicie z free. Do ostatniego (11-ego) wydania dołączono dodatek e-commerce. Dodatek stworzono jak sadzę w związku ze zbliżającymi się targami w Poznaniu, znajdziecie tam sporo informacji związanych z targami.

Jak mnie poinformowała Magda Gawlińska z redakcji proseed dodatek będzie pojawiał się cyklicznie, najprawdopodobniej co 2 miesiące. Celem dodatku ma być edukacja właścicieli sklepów – jak lepiej prowadzić swój biznes w internecie.

Wchodząc na stronę proseedmag.pl macie możliwość przeczytania magazynu online. Dla chętnych zamieszczam ostatni dodatek e-commerce do pobrania w formacie .pdf

kliknij w ten link aby pobrać dodatek

Jak macie wolne łącze i nie musicie czekać przy ściąganiu pliku zapraszam do lektury fragmentu artykułu

„Między perswazją, a użytecznością – jak konstruować serwisy e-commerce?”

Jak zaprojektować e-sklep, aby optymalnie realizował cele zarówno kupujących, jak i sprzedających? Wiele wskazówek zawierają wyniki badania użyteczności polskich serwisów e-commerce.
Dobrze działające serwisy e-commerce odpowiadają na potrzeby dwóch stron transakcji – kupujących i sprzedających. Kupujący chce kupić tylko to, czego potrzebuje, jak najtaniej i jak najszybciej. Wybór sklepów jest coraz większy, więc użytkownicy stają się wybredni, a ich oczekiwania odnośnie oferty, jej dostępności i konstrukcji sklepu rosną. Z drugiej strony są sprzedający, którzy chcą sprzedać jak najwięcej, a przy okazji zebrać jak najwięcej danych o kupującym, aby utrzymywać z nim relację w przyszłości. W pewnych punktach interesy kupujących i sprzedających mogą w związku z tym być przeciwstawne. Pytanie brzmi zatem, jak skonstruować sklep, który będzie użyteczny dla odbiorców, a przy okazji będzie skutecznie promował ofertę sklepu?
Celem przeprowadzonego badania było sprawdzenie, w jaki sposób manipulowanie różnego rodzaju elementami związanymi z użytecznością (lokalizacja elementów, opisy przycisków) i perswazyjnością (umieszczenie produktów powiązanych i pokrewnych – up-selling i cross-selling) wpływają na użytkowników oraz
efektywność zakupów.
W tym celu przeprowadziliśmy 3 badania.

  1. Badanie użyteczności 5 sklepów. Zadaniem uczestników badania był zakup wskazanego im artykułu – aparatu lub laptopa.
  2. Prezentacja uczestnikom badania kilkudziesięciu stron kategorii, stron produktowych oraz koszyków. Uczestnicy badania mieli się z nimi zapoznać, a ich wzrok śledzony był za pomocą
    eyetrackingu.
  3. Przebadanie konstrukcji 60 największych polskich sklepów internetowych.

Diabeł tkwi w szczegółach (ale wiemy, w których)
Wyniki badania ścieżki zakupowej pokazały znaczące różnice jeśli chodzi o skuteczność i łatwość zakupu. Średni czas, którego potrzebowali respondenci na zakup produktu, wahał się od 6,5 minuty do niecałych 5 dla rozwiązania najszybszego. Różnica dość znaczna. Również ilość kliknięć, którą musi wykonać użytkownik znacząco się różni. W przypadku najefektywniejszego rozwiązania było to średnio 16 kliknięć, a w przypadku najmniej efektywnego, 22 kliknięcia, a więc ponad 30% więcej.
Na co patrzą kupujący

Aby sprawdzić, jak działają rożne elementy serwisów e-commerce, w trakcie testu usability i prezentacji stron śledziliśmy wzrok uczestników badania za pomocą eyetrackera. Eyetracker to niewielkie urządzenie podłączone do komputera pozwalające dowiedzieć się, gdzie i w jaki sposób patrzą użytkownicy. „Ślad” naszego wzroku jest zapisywany, dzięki czemu możemy analizować, w jaki sposób nasz wzrok porusza się po danej stronie i które elementy są dostrzegane, a które pomijane….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.